Niedawno były moje urodziny, więc musiałam się wspiąć na wyżyny kulinarnych umiejętności, by zadowolić moich kochanych gości.Zrobiłam sajgonki, curry, surówkę, kotleciki z kaszy gryczanej, a na deser tort na bazie biszkoptu, którego przepis zamieściłam a także upiekłam torcik Sachera.
Aby upiec taki torcik należy:
rozpuścić czekoladę (prawie 3 tabliczki ciemnej czekolady) w kąpieli wodnej,
utrzeć masło (250 g) mikserem na masę,
wlewać czekoladę do masła cały czas mieszając (i tu posłużyłam się mężem, który użyczył trzeciej ręki),
kolejno dodawać do miksowanej masy 5 żółtek,
wsypać tak z łyżeczkę cukru waniliowego (
wanilinowego khem, khem)
A następnie:
ubić 6 białek ze 160 gramami cukru,
a potem po łyżce białej masy dodawać do czekoladowej masy stale miksując,
przesiać przez sito 250 g maki, dodać do masy,
tortownicę wysmarować masłem, wysypać mąką,
piekarnik nagrzać, ciasto wstawić na godzinę na 200 stopni celsjusza,
przestudzić, przekroić na pół i przełożyć dżemem morelowym,
na koniec oblać polewą i podać :)